35-lecie Sądu Apelacyjnego w Lublinie

W czwartek 6 listopada 2025 r. dziekan ORA Lublin – Okręgowa Rada Adwokacka w Lublinie adw. Bartosz Przeciechowski i wicedziekan Monika Sokołowska uczestniczyli w uroczystym jubileuszu 35-lecia Sądu Apelacyjnego w Lublinie, z udziałem wiceministrów sprawiedliwości Dariusza Mazura i Marii Ejchart oraz Marty Kożuchowskiej-Warywoda – dyrektor Departamentu Kadr i Organizacji Sądów Powszechnych i Wojskowych w Ministerstwo Sprawiedliwości, a także z licznym udziałem sędziów apelacji lubelskiej wszystkich szczebli.

W imieniu lubelskiej Adwokatury dziekan i wicedziekan przekazali na ręce prezesa Sądu Apelacyjnego w Lublinie Jerzego Nawrockiego, wiceprezes Barbary du Chateau i dyrektor Sądu Barbary Sieczkoś okolicznościową grafikę z dedykacją oraz album fotografii Chrisa Niedenthala „1989”.

Dziekan w swoim wystąpieniu zauważył, że „Ten prezent, ta księga to symbol – rok 1989 był momentem przełomu i uwolnienia Polski od obcych wpływów.”

 Dziekan przypomniał o decyzji ministra Bentkowskiego, by w 1990 roku odtworzyć sądy apelacyjne z udziałem prawników wywodzących się z innych grup zawodowych – byli to między innymi adwokaci Krzysztof Zawadzki oraz Andrzej Ślaski, późniejszy przewodniczący wydziału karnego i wiceprezes SA w Lublinie:

„Ich zgoda na udział w sądownictwie apelacyjnym to świadectwo ukoronowania kariery prawniczej, to sięgnięcie po tzw. koronę zawodów prawniczych, poparte następnie doskonaleniem fachu sędziowskiego oraz uczciwą, wieloletnią pracą orzeczniczą”. Obecnie ta droga w przypadku Sądu Apelacyjnego w Lublinie właściwie się nie zdarza, choć co najmniej jeden przykład w ostatnich latach dałoby się znaleźć, „czego jednak środowisko adwokackie nie zamierza traktować jako przykładu modelowego. […] Adwokatura wielokrotnie wyrażała krytyczny stosunek do zamieszania w wymiarze sprawiedliwości wywołanego zmianą trybu powołań od 2018, jak też postulowała potrzebę uporządkowania sytuacji”.

Adw. Bartosz Przeciechowski skonkludował:

„Jest paradoksem, że po 35 latach funkcjonowania odrodzonego sądownictwa apelacyjnego, w tym też Sądu Apelacyjnego w Lublinie, nadal, a może na nowo aktualne są słowa przedwojennego ministra sprawiedliwości S. Bukowieckiego, który podsumowywał, że budowa polskiego wymiaru sprawiedliwości była we wrześniu 1917 r. «daleka od ukończenia i długo jeszcze prawnictwo polskie będzie musiało wytężać swoje siły, ponosić ofiary z interesów osobistych, kierować się w planach i działalności życiowej nie tyle dobrem własnym, ile potrzebą publiczną».

Na kolejne 35 lat składamy życzenia sił i zaangażowania dla sędziów, kierownictwa i wszystkich pracownic i pracowników Sądu Apelacyjnego w Lublinie. Wszystkiego najlepszego !”

Scroll to Top